Back to top

nieprzyjemny zapach

Modna wśród młodych ludzi ozdoba jest zagrożeniem dla ich zębów – alarmują stomatolodzy. Ponad 70 proc. osób posiadających kolczyki w brodzie lub w języku prędzej czy później – z uszkodzonymi zębami – trafia do dentysty. Najczęściej zęby niszczymy sobie nieświadomie podczas snu lub podczas zabawy kolczykiem. „Ofiarami” kolczyków są najczęściej dziewczęta poniżej 18. roku życia. Stanowią one aż 90 proc. wszystkich przypadków uszkodzenia zębów i szkliwa przez kolczyk. Ozdoba, która niszczy zęby?
Powinni o nie dbać zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Dla tych pierwszych szczególnie ważne jest utrzymywanie kwaśnego pH oraz równowagi mikrobiologicznej środowiska pochwy.
Potrafi zepsuć najbardziej romantyczną randkę, utrudnia kontakty towarzyskie i biznesowe. Nieprzyjemny zapach z ust można likwidować za pomocą gumy do żucia, miętowych cukierków albo... natki pietruszki. Ale te metody tylko maskują problem, zamiast go rozwiązać.
Przykry zapach z ust to problem, który – niestety – dotyczy wielu osób. Na pozór błahy, może w znaczący sposób wpływać na samopoczucie pacjenta, jego samoocenę i relacje z ludźmi. Nieświeży oddech może być sygnałem poważnych chorób, które toczą się w organizmie. Dlatego też powinniśmy poszukać przyczyny tej dolegliwości i w miarę możliwości spróbować ją zlikwidować. W celu poprawy zapachu oddechu, możemy polecać pacjentom rożne preparaty odświeżające, pamiętajmy jednak, że stanowią one jedynie środek doraźny i nie usuwają pierwotnej przyczyny.
Pocenie się to proces fizjologiczny, podczas którego przez gruczoły potowe wydalana jest na zewnątrz organizmu mieszanina składająca się w 99 proc. z wody. Pozostałe składniki to sód, chlor, azot, mocznik, kwas moczowy, aminokwasy, a także niektóre leki oraz inne produkty przemiany materii. Pocenie się to efekt nieustannie zachodzących procesów termoregulacyjnych, które mają za zadanie utrzymać prawidłową ciepłotę ciała i homeostazę organizmu. W wyniku procesów przemiany materii, w organizmie człowieka nieustannie odbywa się produkcja ciepła. Aby nie dopuścić do przegrzania, stale produkowany jest pot. Przeciętnie organizm wydala go w ilości około jednego litra na dobę. Jednak ilość ta może znacznie wzrosnąć np. podczas wysokiej gorączki, intensywnego wysiłku fizycznego lub przebywania na terenach nasłonecznionych, gdzie temperatura otoczenia przekracza 30°C, gdy konieczne jest intensywne chłodzenie organizmu.
Strefy intymne są bardzo delikatną, wrażliwą i skłonną do podrażnień częścią kobiecego ciała. Niemal każda kobieta od czasu do czasu doświadcza takich dolegliwości, jak upławy, nieprzyjemny zapach, swędzenie, pieczenie czy suchość pochwy. Okres letni to czas, kiedy szczególnie trudno o zachowanie doskonałej higieny miejsc intymnych. W upalne dni skóra negatywnie reaguje na wysoką temperaturę, a syntetyczne kostiumy kąpielowe nie pozwalają jej oddychać. Dodatkowe zagrożenia to wizyty na publicznych kąpieliskach, korzystanie z natrysków, saun i łaźni. Warto także pamiętać, że używając wilgotnych ręczników i gąbek można narazić się na kontakt z niebezpiecznymi drożdżakami i bakteriami, które wywołują groźne infekcje. Nadmierna wilgotność i przegrzanie okolic narządów moczowo-płciowych sprzyja poważnym schorzeniom.
Co drugi Polak dotknięty jest grzybicą stóp. Pacjenci często bagatelizują objawy i zbyt późno zgłaszają się do lekarza.
O ile zgłoszenie się do lekarza z grypą czy upławami wydaje się naturalne, o tyle przyznanie się do niepanowania nad swoim pęcherzem jest dla wielu bardzo trudne. A przecież jest to dolegliwość w większości przypadków wyleczalna!
Dla większości kobiet nieprzyjemny zapach z miejsc intymnych jest bardzo krępujący. Wiele kobiet chce się go pozbyć stosując różne środki na własną rękę. Tymczasem może to być sygnał, że w obrębie układu płciowego zachodzą niepokojące zmiany.
Niemal każdemu z nas leciała kiedyś krew z nosa. Większość tego typu krwawień zwykle ustępuje samoistnie. Niekiedy jednak krwawienie z nosa może być potencjalnie niebezpieczne dla zdrowia, a nawet życia.