"Zimne życie" jest dłuższe
- Zobacz także:
Udało się przedłużyć życie myszom, obniżając temperaturę ich ciał zaledwie o pół stopnia Celsjusza. Bez uszczerbku dla zdrowia zwierząt. Czy to recepta na długowieczność - zastanawia się "Gazeta Wyborcza". Naukowcy pod kierunkiem Bruno Conti ze Scripps Research Institute w La Jolla w Kalifornii (USA) za pomocą metod biotechnologicznych ochłodzili na stałe krew badanych myszy od 0,3 do 0,5 st. C. Okazało się, że dzięki temu zwierzęta żyły dłużej - pisze dziennik - samce o 12%, a samice nawet o 20%. Zyskały zatem dodatkowe trzy miesiące życia, a średnio żyją 27 miesięcy. Myszy jadły zwykłe ilości jedzenia i pozostawały aktywne. Skutkiem ubocznym było to, że przybrały na wadze, ale mimo to nie chorowały więcej. Niewykluczone,że myszy przytyły dlatego ponieważ spowolnieniu uległ ich metabolizm, a więc także tempo powstawania ubocznych produktów przemiany materii - wolnych rodników, które sieją spustoszenie w komórkach i tkankach, przyczyniając się dostarzenia organizmów.? Jak zaznacza dziennik, gdyby podobną kurację udało się zastosować u ludzi, pozyskalibyśmy około siedmiu-ośmiu lat życia. Cały artykuł na stronach "Gazety Wyborczej"


