Słaby kręgosłup
- Zobacz także:
Na choroby reumatyczne cierpi aż 9 mln Polaków. 1,2 mln z nich zażywa codziennie leki. Najpowszechniejszym ze?schorzeń reumatycznych jest zwyrodnieniowa chorobą stawów - informuje dr Bożena Moskalewicz z Instytutu Reumatologii w Warszawie. Zdaniem lekarzy, oznacza to, że stan zdrowia Polaków w zakresie chorób narządu ruchu określić należy jako zły, co ma bardzo negatywne skutki społeczne. To nieprawda, że na reumatyzm chorują tylko dorośli, zwłaszcza ludzie starsi. "Badania wykazały, że już w szkołach podstawowych ok. 10 procent uczniów ma dolegliwości kręgosłupa, a w szkołach średnich - odsetek ten przekracza 25 procent" - mówi prof. Amma Romicka z Instytutu Reumatologii w Warszawie. Prof. Jacek Szechiński, krajowy konsultant w dziedzinie reumatologii, przypomina, że wspólnymi objawami choroby reumatycznych są bóle stawów, połączone z obrzękiem, zaczerwienieniem, podwyższoną temperaturą wokół stawu i ograniczeniem jego zdolności ruchowej. Specjaliści podkreślają, że schorzenia te mogą powodować dolegliwości ze strony innych narządów, głównie mięśni i tkanek miękkich wokół stawów, a także - choć rzadziej - skóry, błon śluzowych oraz narządów wewnętrznych, jak np. serce, nerki, płuca czy wzrok. Choroby reumatyczne nie ustępują same, a nieleczone prowadzą często do bardzo przykrych skutków. Początkowo powodują drobne zaburzenia w wykonywaniu zwykłych czynności, później uniemożliwiają pracę i prowadzą do kalectwa.Z badań wynika np., że aż 40 proc. osób cierpiących na?schorzenia reumatyczne nie będzie w przeciągu kilku lat zdolna do pracy jeśli nie zostanie poddana prawidłowej terapii. Około 40 proc. orzeczeń o rencie inwalidzkiej zostało wydanych w 2006 roku z powodu chorób reumatycznych, głównie kręgosłupa. Zdaniem prof. Marii Majdan z Akademii Medycznej w Lublinie dostępność polskich pacjentów do wczesnej diagnostyki chorób stawów, jak i do nowoczesnych leków, jest ograniczona w porównaniu z mieszkańcami innych krajów Unii Europejskiej. Choroby reumatyczne nie są u nas zaliczane do schorzeń przewlekłych, a przez to pacjenci nie mogą uzyskać takich zniżek na leki, które obniżyłyby koszty terapii i pozwoliły wybrać optymalną dla chorego metodę leczenia.


