Neksjalizm w medycynie

Obserwując rozwój nauk medycznych na początku XXI wieku, zastanawiam się bardzo poważnie, w którą stronę w najbliższych latach będą się one kierowały. Z jednej strony coraz większa szczegółowość, oparta na unikalnej wiedzy na poziomie molekularnym, prowadząca do bardzo wąskiej specjalizacji profesjonalistów medycznych, z drugiej – ogromna potrzeba całościowego spojrzenia na problemy pacjentów, potrzeba wiedzy łączącej czasami bardzo odległe lub wręcz odrębne obszary wiedzy.

Pamiętam, dawno temu Stanisław Lem opisywał, jak to w dalekiej przyszłości pojawia się wąska specjalizacja naukowa neksjalizm, której zadaniem jest łączenie różnych dyscyplin nauki i szukanie powiązań między nimi, tak aby fizyk patrzący na obiekt widział nie tylko jego cechy fizyczne, ale również chemiczne, biologiczne, a może i społeczne. Taką rolę we współczesnej medycynie do pewnego stopnia spełniają specjaliści chorób wewnętrznych, lekarze rodzinni, w pewnym sensie także psychiatrzy i psychologowie oraz eksperci zdrowia publicznego. Nie można również zapomnieć o farmakologach, farmaceutach i diagnostach, którzy potrafią być zarówno bardzo wąskimi specjalistami, jak i ekspertami oraz praktykami łączącymi odległe rejony wiedzy (...).
Tekst: Waldemar Wierzba