Rozmowa z Lidią Chojecką
Sport dał mi radość z życia
wywiad z Lidią Chojecką, polską lekkoatletką,?zawodniczką klubu Pogoń Siedlce.
Jak często Pani trenuje i w jaki sposób?
Przez siedem dni w tygodniu 4 do 5 godzin dziennie. Biegam, dużo czasu spędzam na siłowni, wykonuję ćwiczenia ogólnorozwojowe, intensywnie pracuję nad każdą partią ciała, gdyż sylwetka biegaczki powinna być szczupła, a wszystkie jej mięśnie silne.
A co Pani jada? Czy obowiązują Panią jakieś reżimy dietetyczne?
Staram się odżywiać zdrowo. Moja dieta składa się przede wszystkim z węglowodanów. Gdy nie mam zawodów, jem niemal wszystko, z wyjątkiem potraw nadmiernie tłustych, m.in. fast foodów. Dbam o to, aby dostarczać organizmowi różnorodnych składników odżywczych. Uwielbiam wszelkie sałatki z warzyw, lubię też owoce i słodycze, chociaż z tymi ostatnimi nie przesadzam. Jem również mięso, zresztą uważam że sportowiec nie powinien być wegetarianinem. Przed treningiem wcześnie rano zjadam lekkie, ale treściwe śniadanie, złożone np. z płatów na mleku, bułki z masłem i miodem lub dżemem. Natomiast przed zawodami mój posiłek składa się głównie z węglowodanów. Przed samymi zawodami wypoczywam, gromadząc energię. Żeby zrelaksować się, nakładam maseczki upiększające, maluję paznokcie, układam włosy, bądź czytam książkę.
Czego panią nauczył sport?
Dał radość z życia i wiele satysfakcji. Dzięki niemu mogłam podróżować po świecie, poznałam wspaniałych ludzi, natomiast nauczył mnie cierpliwości, systematyczności, koleżeństwa oraz pokonywania trudności.
Wywiad przeprowadziła Krystyna Skirowska

