Jak proponowana zmiana w ustawie Prawo farmaceutyczne może wpłynąć na sytuację aptek?
Jeśli leki zdrożeją o kilka procent – bo takie zagrożenie istnieje – to znaczy, że spadnie marża, gdyż jeśli leki są droższe, to marża jest niższa. Spadek marż pogarsza sytuację aptek, i tak niełatwą. Według firmy Dziesięcina Doradcy Podatkowi, już dziś około 21 proc. aptek zbankrutowało, czyli to, co mają w magazynach, jest własnością wierzycieli. A kolejnych 23 proc. aptek jest na poziomie zera, czyli nie dokładają i nie zarabiają. Nowa sytuacja może doprowadzić do zamykania aptek, szczególnie w biedniejszych regionach, w małych miasteczkach, na wsiach, gdzie pacjenci kupują przede wszystkim leki refundowane. Oczywiście to wszystko spowoduje gorszy dostęp pacjenta do leków. Pogorszy się też sytuacja hurtowni. Przy okazji proponowanej ustawy jest również mowa o zmniejszeniu marży hurtowej z 8,9 do około 5 proc. Zyskowność hurtowni jest w tej chwili na poziomie 1,2 proc. Jeżeli zmniejszymy wysokość marż niemal o połowę, to zmniejszy się zyskowność hurtowni. Będą one szukały sposobów zmniejszenia kosztów, a więc nie dostarczą np. leków dwa czy trzy razy dziennie do aptek, tylko raz na 2-3 dni, a więc aptekarz będzie musiał na własną rękę robić zapasy, co utrudni jego sytuację. Hurtownie zmienią też płatności, będą naciskać na apteki, by np. czas płatności nie wynosił 30 dni, tylko mniej. To znowu pogorszy sytuację aptek, a co za tym idzie, pogorszy dostępność leków dla pacjentów.
Jeśli leki zdrożeją o kilka procent – bo takie zagrożenie istnieje – to znaczy, że spadnie marża, gdyż jeśli leki są droższe, to marża jest niższa. Spadek marż pogarsza sytuację aptek, i tak niełatwą. Według firmy Dziesięcina Doradcy Podatkowi, już dziś około 21 proc. aptek zbankrutowało, czyli to, co mają w magazynach, jest własnością wierzycieli. A kolejnych 23 proc. aptek jest na poziomie zera, czyli nie dokładają i nie zarabiają. Nowa sytuacja może doprowadzić do zamykania aptek, szczególnie w biedniejszych regionach, w małych miasteczkach, na wsiach, gdzie pacjenci kupują przede wszystkim leki refundowane. Oczywiście to wszystko spowoduje gorszy dostęp pacjenta do leków. Pogorszy się też sytuacja hurtowni. Przy okazji proponowanej ustawy jest również mowa o zmniejszeniu marży hurtowej z 8,9 do około 5 proc. Zyskowność hurtowni jest w tej chwili na poziomie 1,2 proc. Jeżeli zmniejszymy wysokość marż niemal o połowę, to zmniejszy się zyskowność hurtowni. Będą one szukały sposobów zmniejszenia kosztów, a więc nie dostarczą np. leków dwa czy trzy razy dziennie do aptek, tylko raz na 2-3 dni, a więc aptekarz będzie musiał na własną rękę robić zapasy, co utrudni jego sytuację. Hurtownie zmienią też płatności, będą naciskać na apteki, by np. czas płatności nie wynosił 30 dni, tylko mniej. To znowu pogorszy sytuację aptek, a co za tym idzie, pogorszy dostępność leków dla pacjentów.