Wpływ leków na stan skóry, włosów i paznokci

Wpływ leków na stan skóry, włosów i paznokci

O tym, jak leki wpływają na stan skóry, z Anicetą Świątkiewicz-Owczarek, lekarzem dermatologiem, rozmawia Marzena Brzozowska-Herod.

Leki, oprócz właściwości terapeutycznych, często wykazują również niepożądane działania uboczne. Czy dotyczą one także wpływu na stan skóry, włosów i paznokci?

Oczywiście. Tak często stosowane obecnie antybiotyki mogą powodować np. osutki plamisto-grudkowe, osutki rumieniowe (rumień trwały i wielopostaciowy), erytrodermię (uogólniony stan zapalny skóry), pokrzywkę, zmiany krwotoczne (drobne wybroczyny podskórne). Stale rośnie również liczba pacjentów leczonych lekami psychotropowymi. Pomagają one radzić sobie z problemami dnia codziennego, ale jednocześnie mogą działać negatywnie na skórę. Wszystkie neuroleptyki zwiększają wrażliwość skóry na słońce, mogą powodować nadmierną pigmentację oraz reakcje alergiczne, objawiające się swędzącymi osutkami. Stosunkowo często pojawia się też łojotokowe zapalenie skóry twarzy i głowy.
Stosowane przez dłuższy czas sterydy w postaci maści i kremów mogą powodować miejscowe ścieńczenie skóry, rozszerzenie powierzchownych naczyń krwionośnych, zapalenie skóry i trądzik sterydowy. W trakcie ogólnego, przewlekłego stosowania sterydów, skóra w całości ulega ścieńczeniu, staje się pergaminowa, łatwo ulega urazom. Widoczna jest sieć powierzchownych naczyń. Ściany naczyń krwionośnych są kruche, łatwo ulegają uszkodzeniu, stąd często pojawiające się siniaki w miejscach nawet niewielkiego urazu. Stosowanie sterydów miejscowo czy ogólnie sprzyja zakażeniom wirusowym, bakteryjnym i grzybiczym zarówno skóry, jak i narządów wewnętrznych, z powodu obniżenia mechanizmów obronnych związanych z immunologią komórkową.

Jakie substancje aktywne najczęściej „psują” urodę?

Dużą rolę odgrywają tu antybiotyki, m.in. tetracyklina i doksycyklina, które mają działanie fototoksyczne i fotoalergiczne. Również dziegcie, psolareny, niektóre pochodne kwasu salicylowego, sulfonamidy, niesterydowe leki przeciwzapalne NLPZ (ibuprofen, ketoprofen, naproxen) mogą być przyczyną ostrego oparzenia słonecznego. Dlatego, gdy boli nas głowa, a zamierzamy udać się na plażę, najbezpieczniej jest zażyć paracetamol. Nawet tak niewinny dziurawiec, stosowany prawie w każdym domu przy niestrawności, uwrażliwia skórę na działanie promieni UV, gdyż zawiera hypercynę.

W leczeniu jakich schorzeń stosowane są leki o najbardziej negatywnym wpływie na wygląd?

Takie działanie wykazują między innymi leki przeciwmalaryczne (arechina). Mogą one powodować przebarwienia i zmiany skórne typu osutek liszajowaty; można również zaobserwować jaśnienie włosów. Leki przeciwnowotworowe powodują z kolei siwienie włosów. Podobnie działają leki przeciwpadaczkowe i przeciwdrgawkowe. Przyczyną siwienia włosów jest zanik aktywności melanocytów. Włosy bez melaniny stają się jasne, przybierają biały kolor keratyny. Często spotykane jest również łysienie polekowe, np. wtedy, gdy zażywa się leki na nadciśnienie, obniżające poziom cholesterolu, lub antybiotyki przeciwtrądzikowe.
Cytostatyki (np. cyklosporyna), stosowane zapobiegawczo w odrzuceniu przeszczepu oraz leczniczo w RZS, AZS, łuszczycy i zespole nerczycowym, mogą powodować wystąpienie nadmiernego owłosienia ciała. W trakcie leczenia należy unikać ekspozycji na światło słoneczne, z uwagi na zagrożenie rakiem skóry. Cytostatyki mogą wysuszać lub podrażniać skórę i błony śluzowe. Paznokcie mogą stać się kruche i łamliwe, mogą pojawić się na nich pionowe bruzdy lub linie. Cytostatyki podawane dożylnie mogą wywołać zaciemnienie skóry wzdłuż żył.

Natomiast w chemioterapii powszechnym skutkiem ubocznym jest wypadanie włosów, zwiększone pocenie się, siniaki i czerwone plamki na skórze.

A hormonalna terapia zastępcza i doustna antykoncepcja hormonalna?

W okresie klimakterium następuje zmniejszenie ilości receptorów estradiolu, co powoduje mniejszą syntezę kolagenu i zanik gruczołów łojowych, przez co skóra staje się sucha i cienka. W czasie przekwitania może dochodzić do łysienia rozlanego, przypominającego łysienie u mężczyzn. U prawie 70 proc. kobiet w okresie pomenopauzalnym rozwija się hirsutyzm na twarzy, z jednoczesnym przerzedzeniem włosów pod pachami i w okolicy łonowej. Przebarwienia są najczęściej wynikiem zaburzeń hormonalnych. Dlatego pojawiają się w okresie stosowania pigułek antykoncepcyjnych oraz HTZ.
Leki stosowane w HTZ i antykoncepcji zawierają najczęściej estrogeny i progestageny, które wywołują przebarwienia (chloasma), zmiany trądzikowe, odczyny fotoalergiczne, pokrzywkę, rumienie (wielopostaciowy i guzowaty). HTZ w niewielkim procencie może powodować też łysienie lub nadmierne owłosienie typu męskiego. Z drugiej strony HTZ ma korzystny wpływ na skórę i zapobiega procesom starzenia. Powoduje lepsze nawodnienie skóry, poprzez zwiększenie przepuszczalności błon komórkowych, zwiększa liczbę włókien kolagenowych, co opóźnia powstawanie zmarszczek i zapobiega wiotczeniu skóry.

Z jakimi problemami dermatologicznymi, powstałymi w wyniku przyjmowania leków, najczęściej zgłaszają się pacjenci?

Zazwyczaj są to ostre zmiany skórne. Zdarza się, że pacjent wiąże pojawienie się ich z zażyciem konkretnego leku. Jednakże decydującą rolę w diagnozie odgrywa dokładnie przeprowadzony wywiad, uwzględniający wszystkie przyjmowane przez chorego leki, czas ich podania lub stosowania miejscowego i dawkowanie. W niektórych przypadkach odpowiedź przynosi zastosowanie testu prowokacji (ekspozycji). Nawrót objawów chorobowych po podaniu leku wskazuje na jego rolę przyczynową. Rodzaj zmian skórnych nie może stanowić kryterium rozpoznawczego osutek polekowych.

Jeden lek może bowiem powodować różne zmiany skórne, a różne leki – takie same osutki.

Jakie leczenie przynosi najlepsze rezultaty?

W przypadku stwierdzenia zmian chorobowych po zażyciu konkretnego leku, należy go natychmiast odstawić i zgłosić się do lekarza, który preparat zalecił, aby zaordynował leczenie inną substancją aktywną. W zależności od nasilenia objawów, stosuje się preparaty przeciwhistaminowe, dożylne i miejscowe kortykosterydy, leki uszczelniające naczynia, itp.

Na pewno niezbędna jest też specjalna pielęgnacja w domu?

W przypadkach przewlekłego leczenia, np. chemioterapii lub preparatami pochodnymi witaminy A (isotretinoina – leczenie ciężkich postaci trądziku), kiedy to leki powodują wysuszenie skóry, błon śluzowych nosa, czerwieni wargowej, należy unikać długich gorących kąpieli, stosować do mycia łagodne emulsje, aplikować na skórę balsamy i środki nawilżające, a na wargi pomadki ochronne i natłuszczające, wystrzegać się perfum i wód po goleniu zawierających alkohol. Prace w domu i ogrodzie należy wykonywać w rękawiczkach.

Czy można uchronić się przed negatywnym wpływem danego leku na wygląd skóry, włosów czy paznokci?

Tak, oczywiście. Jeżeli w którymś momencie naszego życia doszło do alergii polekowej (lek spowodował pojawienie się zmian skórnych), należy wystrzegać się danego leku i leków mających ten sam skład chemiczny, choć różne nazwy handlowe. Najbezpieczniej będzie zawsze informować lekarza o przebytej alergii na dany lek. Jeżeli wiemy, że ma on działanie fotoalergiczne, należy pamiętać o unikaniu ekspozycji na słońce, stosowaniu kremów ochronnych z filtrami UV i odpowiedniej odzieży chroniącej przed promieniami słonecznymi. W trakcie przyjmowania leku, który może przyspieszyć siwienie włosów, należy chronić głowę przed słońcem, które ma bezpośredni wpływ na zanik melanocytów produkujących barwnik. Stosując leki światłouczulające, którymi są leki moczopędne, psolareny, przeciwcukrzycowe, psychotropowe, tetracykliny, dziegcie, preparaty zawierające dziurawiec, należy na czas kuracji zrezygnować z opalania (także w solarium), a na co dzień chronić skórę kremami z wysokim filtrem.

Ciekawostką jest fakt, że Japończycy, którzy rzadziej siwieją i mają bujne owłosienie głowy, w swojej codziennej diecie stosują duże ilości wodorostów i oleju sezamowego, bogatych w witaminę B5, która ma zbawienny wpływ na stan włosów.

A czy istnieją leki, które lecząc daną chorobę, dodatkowo poprawiają urodę?

W historii farmakoterapii zdarzały się takie przypadki, że leki stosowane do leczenia jakiejś choroby miały dobroczynny wpływ na skórę lub jej przydatki. I tak, po wprowadzeniu na rynek leku o nazwie Prosca celem leczenia hipertrofii prostaty, zauważono odrost włosów u pacjentów dotkniętych łysieniem androgenowym. To odkrycie spowodowało wyprodukowanie leku o nazwie Propecia, przeznaczonego dla pacjentów dotkniętych tego rodzaju łysieniem.

Podobna sytuacja miała miejsce podczas kuracji lekiem Minoxidil, który pierwotnie stosowano w leczeniu nadciśnienia. Zaobserwowano, że skutkiem ubocznym leczenia jest pojawienie się nadmiernego owłosienia całego ciała. Wykorzystując te obserwacje, zastosowano Minoxidil miejscowo na skórę głowy, czego efektem była poprawa kondycji włosów. Jednak łysi panowie niech nie czynią sobie złudnej nadziei, ponieważ leki te są skuteczne tylko w niewielkim procencie.
Poza tym wiadomo, że witamina A, która stosowana jest np. w leczeniu kurzej ślepoty (upośledzone widzenie o zmroku), chroni przed wysychaniem oraz regeneruje skórę i błony śluzowe. Właściwości te wykorzystano z sukcesem w leczeniu wielu zmian dermatologicznych, między innymi tzw. gęsiej skórki na ramionach, trądziku i zmarszczek.

Portret użytkownika Marzena Brzozowska-Herod
autor:
Marzena Brzozowska-Herod