W co się ubrać na wesele?

Wiele osób, zwłaszcza kobiet, przywiązuje dużą wagę do ubioru. Szczególną okazją jest ślub i przyjęcie weselne. Jak się dobrze na nim zaprezentować? O podpowiedź poprosiliśmy stylistkę i wizażystkę Annę Albin.

Na forach internetowych można znaleźć mnóstwo postów z prośbą o radę, jak ubrać się na wesele. Stylistki-amatorki próbują coś doradzić, jednak zazwyczaj podpowiedzi dotyczą młodych dziewczyn. A przecież nie tylko one chcą dobrze wyglądać. Zatem od czego trzeba zacząć komponowanie stroju?

Przede wszystkim ustalmy, czy zaproszenie dotyczy tylko uroczystości w kościele, czy też przyjęcia weselnego. Jeżeli czeka nas całonocna zabawa, musimy wziąć pod uwagę wygodę ubrania. Istotne są również warunki atmosferyczne. Należy zabezpieczyć się przed deszczem i chłodem – w kościele bywa zimniej niż na sali balowej.

Warto też zwrócić uwagę na charakter miejsca, w którym będzie odbywało się wesele. Widziałam przyjęcia w ogrodzie, gdzie panie na wysokich obcasach praktycznie były uwięzione przy stolikach, gdyż z każdym krokiem zapadały się w ziemię.

Ale jak z wyprzedzeniem można przewidzieć pogodę?! Czy to oznacza, że ubranie należy kupować w ostatniej chwili?

Nie. Na zakupy radzę wybrać się odpowiednio wcześniej. To oszczędzi nam nerwów i pozwoli dokonać właściwego wyboru. Trzeba wziąć pod uwagę, że pogoda bywa kapryśna i przygotować się na jej niespodzianki.

Wracając do samego wyboru stroju. W co się ubrać? W sukienkę czy w spodnie?

Przede wszystkim musimy się ubrać ładnie, pamiętając, że strojem należy podkreślić wyjątkowość chwili. Nie musi to być sukienka, choć taki wybór wydaje się oczywisty. Wybierając odpowiedni fason sukienki, należy wziąć pod uwagę przede wszystkim figurę, a dopiero potem panujące trendy. Dodatkowo pamiętajmy, że to sukienka panny młodej ma najbardziej przyciągać uwagę, a my nie wybieramy się na bal, tylko na wesele. Sukienka niekoniecznie więc musi mieć tiule i falbany. Prosty fason z odpowiednimi dodatkami będzie wyglądał równie dobrze. Dodatkowo należy zwrócić uwagę na to, by sukienka była wygodna i nie krępowała ruchów podczas tańca.

Czy wypada założyć na ślub czarną kreację?

Kiedyś nie do pomyślenia było założenie czarnej sukienki na ślub – teraz zdarza się to coraz częściej i nikogo nie oburza. Jeżeli nie masz innego pomysłu, to możesz iść w małej czarnej uzupełnionej o kolorowe dodatki. Na szczęście kolory są teraz bardzo modne, więc każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Do łask wróciły kolory czerwony, niebieski i granatowy, na półkach sklepowych znajdziemy również fiolety i szarości. Kiedy zrobi się cieplej, pojawią się również pastele.

A dodatki?

Na co dzień nie nosimy szali wykańczanych cekinami czy srebrną nitką (choć niektórzy kreatorzy lansują taki strój na co dzień), ale nie musimy sobie odmawiać takich błyskotek na specjalne okazje. Warto też rozejrzeć się za bardzo modnymi obecnie ozdobnymi paskami. Niektóre mogą zmienić prostą sukienkę w elegancką weselną kreację.

A jeżeli nie lubię sukienek, bo źle się w nich czuję?

Jeżeli nie jesteśmy w stanie zmusić się do założenia sukienki, to możemy sięgnąć po spodnie, a nawet legginsy. Pamiętajmy jednak, że nie wybieramy się na imprezę do znajomych, tylko na uroczystość rodzinną, gdzie będą obecne również osoby o konserwatywnym podejściu do ubioru. Dlatego jeśli zdecydujemy się na legginsy, nie zakładajmy do nich wyzywających bluzek odsłaniających pupę. Taki strój jest dobry na dyskotekę, ale nie na ślub i wesele.

Do legginsów można założyć np. jedwabną tunikę. Są one nadal modne, więc nie powinno być problemów ze znalezieniem odpowiedniej dla siebie. Unikałabym natomiast damskich garniturów. Dobrze wyglądają one na spotkaniach biznesowych, ale zupełnie nie nadają się na wesele.

Sukienka to jednak nie wszystko. Przecież wesele to – jak już wspominałyśmy – zabawa do białego rana, więc ubranie powinno być nie tylko ładne, ale i wygodne. Zwłaszcza obuwie…

To prawda. Niebotycznie wysokie szpilki są bardzo ładne i na zdjęciach prezentują się pięknie, jednak chodzenie w nich do kościoła po wybrukowanej ulicy to koszmar. Założenie ich oznacza, że przez całą noc raczej będziemy siedziały przy stole niż bawiły się na parkiecie. No chyba, że zdecydujemy się wstać i lekko podrygiwać w kącie.

Żeby nie popsuć sobie zabawy, lepiej założyć buty ładne, a jednocześnie wygodne. Jeżeli na co dzień nie chodzimy w szpilkach, to nie wkładajmy ich na siłę. Zdecydujmy się na niższy obcas albo koturn.

Czy są fasony, które warto polecić do tańczenia?

Wszystko zależy od wyprofilowania buta i jego dopasowania do stopy. Warto też sięgnąć po różnego rodzaju wkładki do butów, które obecnie są dostępne w wielu sklepach. Wklejone do butów w części, gdzie jest największe obciążenie, albo na piętę bądź pasek, mogą zdziałać cuda i uchronić przed nieprzyjemnymi otarciami.

A co na wesele powinien założyć mężczyzna?

Z panami sytuacja jest o tyle prosta, że jedynym ubraniem, które sprawdzi się w każdej sytuacji, jest garnitur. Może on się różnić krojem, kolorem i materiałem, w zależności od pory roku czy temperatury. Nie polecałabym mężczyznom eksperymentowania z ubiorem na wesele. Ewentualnie dopuściłabym eleganckie spodnie i marynarkę. Pamiętajmy jednak, że moda męska również się zmienia, więc garnitur, który służył nam przez lata, może być już niemodny i nieelegancki.

Dziękuję bardzo za rozmowę.


Weselny savoir vivre
autor:
Sylwia Strzałkowska