Sposób na siniaki

Sposób na siniaki

Z wakacji przywozimy wiele pamiątek: pocztówki, orientalne przyprawy czy oryginalne stroje. Istnieją jednak pamiątki aktywnego wypoczynku, których najchętniej byśmy się pozbyli…

Stłuczenia i siniaki mogą skutecznie popsuć humor po powrocie z udanego wypoczynku. No bo jak pokazać się w pracy w nowej spódnicy, gdy pod kolanem widnieje fioletowy znak wielkości pomarańczy?

O co właściwie chodzi?

Uderzyliśmy się lub ktoś nas uderzył na tyle mocno, że nastąpiło uszkodzenie podskórnych naczyń krwionośnych. Skóra nie jest przecięta, więc krew z uszkodzonych naczyń nie wypływa poza organizm, ale zatrzymuje się w tkankach, tworząc fioletowo-czerwone krwiaki nazywane siniakami. Krwawieniu towarzyszy obrzęk i ból. W ciągu kolejnych 10-14 dni siniak będzie zmieniał kolory, poprzez niebieski i zielony do żółtego, by w końcu zniknąć bez śladu. Przyczyną bólu są zmiażdżone naczynia i obrzęk, który naciska na sąsiednie tkanki. Do najgorszych krwiaków należą krwiaki rąk, szczególnie kciuka i małego palca. Sportowcy nazywają je kamiennymi siniakami, ponieważ są bardzo bolesne i długo się goją. Krwiaki paznokci bywają tak dokuczliwe, że mogą wymagać konsultacji lekarskiej. W takiej sytuacji często najlepszym wyjściem jest nakłucie paznokcia tak, aby wypłynął nadmiar krwi, co zmniejszy ból i obrzęk.

Przyspiesz proces gojenia

Wbrew powszechnej opinii możemy zrobić wiele, aby stłuczenie było jak najmniej uciążliwe. Zaraz po wypadku, gdy ból jest najsilniejszy, na uderzone miejsce należy położyć zimne okłady. Świetnie, gdy pod ręką jest chłodzący sprej, jeśli jednak w pobliżu nie ma apteczki, wystarczy lód lub zwykłe mrożonki. Należy tylko pamiętać, aby owinąć je w materiał, co zapobiegnie nieprzyjemnemu zmrożeniu naskórka. Zimne okłady nie tylko znieczulą, ale także zmniejszą krwawienie, ponieważ małe naczynka znajdujące się pod skórą kurczą się pod wpływem zimna. W praktyce pozwoli to na zmniejszenie rozmiaru siniaka z pomarańczy do niedużej monety.

W następnych dniach stłuczonej nogi lub ręki nie należy nadwyrężać, ponieważ im intensywniej będziemy nią ruszać, tym dłużej widoczne będą skutki urazu. Po 2-3 dniach od wystąpienia urazu, należy krwiak wygrzewać. Świetnym pomysłem jest spokojne leżakowanie z ciepłym okładem z kwiatów arniki lub ziela żywokostu lekarskiego położonym w miejscu urazu. Jeśli jesteśmy poza domem, pomocne będą kompresy z herbaty ekspresowej. Herbata zawiera taninę – naturalny środek ściągający, który obkurcza tkanki i naczynia. Ciepły okład przyspieszy zmianę barwy siniaka, a także zmniejszy obrzęk i ból. Bardzo przydatne mogą się okazać maści rozgrzewające lub ogrzewanie poduszką elektryczną.

Kiedy iść do lekarza?

Porada lekarska jest konieczna, gdy siniak po 5-7 dniach nie zmieni koloru, a pomimo okładów miejsce jest nadal bardzo bolesne i obrzęknięte. Powinny nas zaniepokoić wszelkie zmiany w obrębie głowy, szczególnie w okolicy skroni.

Bardzo niebezpieczne mogą być także siniaki, które pojawiają się bez żadnej wyraźnej przyczyny. Mogą one świadczyć o problemach z krzepnięciem krwi, ich wystąpienie należy jak najszybciej zgłosić lekarzowi.

Jeśli nawet przy lekkim uderzeniu na twojej skórze pojawiają się fioletowe plamy, przyczyną problemów może być niedobór witamin K i C. Ta druga odpowiada za elastyczność naczyń krwionośnych.

Środki przeciwbólowe

Stłuczenia i siniaki są często bardzo bolesne, ale musimy być ostrożni w wyborze środków przeciwbólowych. Niektóre z nich, tak jak aspiryna, zmniejszają gęstość krwi. Zażywając je, paradoksalnie powodujemy powiększenie się siniaka. Dzieje się tak, ponieważ rzadka krew dużo łatwiej wypływa z uszkodzonych naczyń. Jeśli ból jest naprawdę trudny do zniesienia, znacznie bezpieczniejsze będą leki na bazie paracetamolu.


Zrób to sam

Gdy uprawiamy sporty ekstremalne lub w domu są małe dzieci, dobrym pomysłem
jest wcześniejsze przygotowanie zimnych elastycznych okładów, tak aby zawsze były pod ręką. Przepis jest prosty: należy zmieszać 2 szklanki wody
i ¼ szklanki denaturatu lub innego alkoholu. Mieszankę tę wlewamy do woreczka na lód lub innego woreczka foliowego, który należy szczelnie zamknąć.
Tak przygotowany okład wkładamy do zamrażalnika, oddzielając go od produktów spożywczych.
Okład po wyjęciu z zamrażarki ma konsystencję nadtopionego lodu i bardzo łatwo można go owinąć wokół stłuczonej kończyny. Pamiętajmy jednak, że chłodzenie stłuczonego miejsca nie może trwać dłużej niż 10 minut i należy odczekać 20 minut przed ponownym nałożeniem okładu.

autor:
Marzena J. Kiryk