Pielęgnacja uszu (część 1)

Pielęgnacja uszu

Podstawowym sposobem czyszczenia uszu powinno być ich regularne przemywanie ciepłą wodą z mydłem. Jeśli nagromadzona woskowina utrudnia pacjentowi słyszenie, można mu polecić odpowiedni preparat.

Słuch jest jednym z pięciu zmysłów człowieka. Umożliwia odbiór oraz percepcję dźwięków. Pozwala na stały kontakt z otaczającym światem, wzmacnia poczucie bezpieczeństwa, a co najważniejsze – umożliwia komunikację z innymi ludźmi. Uszkodzenie słuchu jest poważnym problemem i może znacząco utrudnić normalne funkcjonowanie.
Za odbiór fal dźwiękowych odpowiedzialne jest ucho. Narząd ten jest zbudowany z trzech części – ucha zewnętrznego, środkowego i wewnętrznego. W pierwszym odcinku, w skład którego wchodzi małżowina uszna i przewód słuchowy zewnętrzny, dźwięk jest wzmacniany. Struktury składające się na ten odcinek chronią błonę bębenkową i bardzo delikatne elementy budujące ucho środkowe i wewnętrzne. Funkcja ta jest możliwa dzięki ukształtowaniu przewodu słuchowego oraz woskowinie (woszczynie), która jest tam produkowana. Odpowiednia pielęgnacja tej części narządu słuchu jest niezwykle ważna, ponieważ wszelkie nieprawidłowości mogą skutkować pogorszeniem słuchu, różnego rodzaju uszkodzeniami naskórka, a nawet błony bębenkowej.

Po co nam woskowina?

W przewodzie słuchowym zewnętrznym, w pobliżu małżowiny usznej, znajdują się liczne gruczoły wydzielające woskowinę. Jest to żółta lub brunatna substancja, wilgotna i kleista lub sucha, zawierająca komórki nabłonkowe. Woskowina spełnia ważną rolę w funkcjonowaniu narządu słuchu. Przede wszystkim nawilża i natłuszcza błonę bębenkową i skórę kanału słuchowego. Ze względu na swój skład chemiczny (głównie skwalen, lanesterol i cholesterol), chroni ucho zewnętrzne przed bakteriami, grzybami i owadami. Ochrania też przed drobnymi zranieniami i otarciami skóry wyściełającej przewód słuchowy oraz przed dostaniem się wody w pobliże błony bębenkowej.

Migracja nabłonka i ciągłe ruchy żuchwy przyczyniają się do przemieszczania woskowiny w stronę małżowiny usznej, co pozwala na oczyszczenie przewodu słuchowego z drobnych ciał obcych, wokół których woskowina zasycha, i w ostateczności wypadają one z przewodu słuchowego.

Zaleganie woskowiny

Nadprodukcja woskowiny nie jest oznaką choroby, ale może skutecznie utrudnić prawidłowe słyszenie, ponieważ jej nadmiar prowadzi czasami do tworzenia się tzw. „koreczków”, które blokują przewód słuchowy, zaburzając tym samym przechodzenie fal dźwiękowych. Zjawisko takie nazywamy głuchotą przewodzeniową. Pacjent ma wtedy wrażenie, że ucho jest zatkane, gorzej słyszy dźwięki zewnętrzne, natomiast mocniej własny głos. Złogi takie mogą też wywoływać ból, ucis­kając na przewód słuchowy, oraz zawroty głowy, gdy czop uciskać będzie błonę bębenkową. Niektórzy pacjenci w takiej sytuacji skarżą się też na świąd i huczenie w uszach.

Nadprodukcja woskowiny często uwarunkowana jest genetycznie, może też wystąpić u osób przebywających w miejscach, gdzie powietrze jest silnie zanieczyszczone, lub w wyniku zbyt częstego używania patyczków do uszu, które mocno drażnią skórę przewodu słuchowego. Dodatkowo patyczki te mogą upchnąć już wytworzoną woskowinę głębiej, gdzie przewód słuchowy jest węższy i spowoduje to zaczopowanie.

Bardzo często sami doprowadzamy do nadprodukcji woskowiny, ponieważ zbyt częste i dokładne jej usuwanie prowadzi do wzmożonej produkcji tej wydzieliny. Problemy w tym wymiarze mogą mieć też osoby noszące aparat słuchowy lub często używające słuchawek umieszczonych w uchu. Z kolei u osób, których przewody słuchowe są wąskie i specyficznie ukształtowane, już nawet niewielka produkcja woskowiny może prowadzić do wyżej opisanych problemów.

Kiedy do lekarza?

W przypadku poważnych problemów ze słuchem, których przyczyną jest powstanie czopu woskowinowego, należy poprosić o pomoc lekarza laryngologa, który przy pomocy specjalnej strzykawki (żanety) może przepłukać kanał słuchowy wodą o temperaturze 37°C lub wyłyżeczkować przylegającą do skóry woskowinę. Używa się do tego celu metalowego haczyka, pętli lub ssaka. Jeżeli zatkaniu ucha towarzyszy stan zapalny albo zauważono perforację błony bębenkowej, wówczas ucha nie wolno płukać wodą.

Prawidłowa pielęgnacja uszu

Gdy gruczoły produkują zbyt dużą ilość woskowiny, pacjent może sam zapobiec tworzeniu się czopów, poprzez prawidłową pielęgnację zewnętrznego przewodu słuchowego. Elementarnym błędem jest używanie do tego celu patyczków higienicznych; mogą one spowodować dużo szkód, a proces czyszczenia przy ich pomocy wcale nie jest skuteczny.

Podstawowym sposobem czyszczenia uszu powinno być ich regularne przemywanie ciepłą wodą z mydłem o pH=5,5. Ponadto, gdy nagromadzona woskowina utrudnia słyszenie, można skorzystać z szerokiej oferty preparatów aptecznych, które dzięki swojemu składowi chemicznemu zmiękczają lub nawet rozpuszczają woszczynę i ułatwiają jej usunięcie z przewodu słuchowego – można ją wówczas wypłukać podczas kąpieli. Na rynku dostępne są preparaty w postaci kropel lub aerozolu, łatwe w użyciu i bezpieczne dla zdrowia. W swym składzie zawierać mogą związki powierzchniowo czynne, które ułatwiają rozpuszczenie tłustej woskowiny. Często też możemy spotkać preparaty na bazie pierwiastków śladowych wody morskiej i składające się z innych naturalnych składników, takich jak na przykład oliwka z oliwek, olejek rumiankowy, olejek eukaliptusowy, olejek lawendowy.

W aptekach można też znaleźć świece, służące do oczyszczenia przewodów słuchowych. Są to rurki zrobione z bawełny i nasączone np. woskiem pszczelim i/lub parafiną. Świeczkę taką zapalamy, a ciepło, które ona wydziela pozwala na zmiękczenie woszczyny. Dodatkowo wytwarza się podciśnienie, które po pierwsze wysysa rozmiękczoną woskowinę na skutek tak zwanego efektu kominowego, a także – poprzez trąbkę Eustachiusza – wyrównuje ciśnienie w naszej głowie.

Dobrze dobrany preparat przeznaczony do czyszczenia ucha zewnętrznego, pozwala także ograniczyć nadmierne wydzielanie woskowiny, przywraca naturalne środowisko fizjologiczne, a tym samym zapobiega namnażaniu się drobnoustrojów. Z domowych metod można wypróbować rozmiękczenie woskowiny przy pomocy oliwy lub gliceryny.


Gdy gruczoły produkują zbyt dużą ilość woskowiny, pacjent może sam zapobiec tworzeniu się czopów, poprzez prawidłową pielęgnację zewnętrznego przewodu słuchowego. Elementarnym błędem jest używanie do tego celu patyczków higienicznych; mogą one spowodować dużo szkód, a proces czyszczenia przy ich pomocy wcale nie jest skuteczny.


Dalsza część artykułu

Portret użytkownika Iwona Napierała
autor:
Iwona Napierała