Jak się ubrać, a nie przebrać?

Jak się ubrać, a nie przebrać?

Okres Bożego Narodzenia obfituje w liczne spotkania towarzyskie oraz rodzinne. Warto zastanowić się, co zrobić, żeby wyglądać stosownie do sytuacji. O tym, jak się ubrać, by wyglądać elegancko i odświętnie, opowiada wizażystka i stylistka Anna Albin.

Grudzień to czas świątecznych przyjęć firmowych oraz spotkań z rodziną i przyjaciółmi. Na takie okazje warto ubrać się inaczej niż na co dzień – nie tylko wygodnie, ale też odświętnie. Czym się kierować w doborze stroju?

Przede wszystkim warto wziąć pod uwagę ubrania ponadczasowe. W takich sytuacjach, zamiast bezwzględnie dopasowywać się do najnowszych trendów mody, lepiej zdecydować się na klasykę. Ma to dodatkowy plus. Eleganckie, dobrze uszyte ubrania będziemy mogły nosić przez kilka sezonów. Przykładami mogą być „nieśmiertelna” biała bluzka czy klasyczne spodnie. Na takie ponadczasowe ubrania warto wydać więcej pieniędzy i kupić rzeczy dobrej, a nawet bardzo dobrej jakości.

Dbałość o szczegóły i wykończenie także świadczą o elegancji. Tkaniny dobrej jakości lepiej się układają, a perfekcyjny krój pomoże wyeksponować zalety, a ukryć mankamenty każdej sylwetki. Klasyczne kroje pasują zarówno do cioci na imieniny, jak i na mniej formalne wyjścia. Wystarczy, że dobierzemy odpowiednie dodatki.

Czy to znaczy, że nie powinnyśmy zwracać uwagi na modę?

Najnowsze trendy szybko się nudzą. Klasyczna elegancja zawsze jest na czasie. Ponadczasowe modele pojawiają się też w najnowszych kolekcjach. W tym sezonie hitem jest zestawienie bieli z czernią. Ubierając się w piękną białą koszulę i czarne spodnie bądź spódnicę, będziemy i eleganckie, i modne. Poza tym, taką koszulę możemy założyć również do dżinsów na wyjście z przyjaciółmi. Będzie więc odpowiednia na wiele okazji.

To samo można powiedzieć o pięknym szalu, który zawsze będzie gustowną ozdobą. Można nim przykryć dekolt podczas wizyty u babci albo okryć nagie ramiona na początku oficjalnego przyjęcia. Modne rurki, dzwony czy biodrówki oraz błyszczące tkaniny zostawmy na mniej formalne okazje.

Jak ubrać się do biura, jeśli potem wybieramy się na przyjęcie i wiemy, że z pewnością nie zdążymy się przebrać?

Jeżeli na przyjęcie pędzi się prosto z pracy, wiadomo, że nie zdążymy zmienić całej garderoby. Zwyczajną bluzkę wystarczy zastąpić taką, która jest bardziej stylowa i dekoracyjna. W tym sezonie modne są na przykład żaboty. Warto też sięgnąć po ozdobne topy. Dzięki temu codzienna garsonka zamieni się w strój wizytowy.

Innym zabiegiem może być założenie odważniejszej bluzki pod spód i przykrycie jej jakimś „grzecznym” sweterkiem. W dzień będziemy wyglądały przyzwoicie, a wieczorem możemy rozpuścić włosy i pokazać tę bardziej ekstrawagancką bluzkę.

Jeżeli mamy chwilę czasu, możemy zrobić nieco mocniejszy makijaż. Potem trzeba jeszcze zabrać dobry humor i iść na imprezę.

A jeżeli mamy więcej czasu na przygotowanie i przyjęcie jest bardziej oficjalne?

Jeżeli możemy sobie pozwolić na luksus udania się do domu przed wyjściem na popołudniowe czy wieczorne spotkanie, warto przygotować się wcześniej. Eleganckie kreacje zazwyczaj wymagają chociażby prasowania.
No i warto pamiętać o dodatkach.

One zawsze giną w nieodpowiednich momentach. Bieganie w poszukiwaniu kolczyków na dwie minuty przed wyjściem nie poprawi nam humoru.

Klasyką elegancji jest czarna sukienka koktajlowa. Prosty, zdecydowany krój nabiera szyku w połączeniu ze specjalnie dobranymi dodatkami: przezroczystymi rajstopami, czarnymi lub cielistymi, wizytowymi pantoflami i małą torebką. Perły dodają klasy każdemu strojowi, zarówno na dzień, jak i na wieczór. Oczywiście można je zastąpić inną gustowną biżuterią.

Ważnym elementem ubioru są buty.

Te najbardziej klasyczne to oczywiście szpilki, ale wiadomo, że nie wszystkie panie je lubią. Zamiast nich można założyć proste pantofle na obcasie. Nieodpowiednio dobrane buty mogą popsuć cały efekt. Niestety ostatnio dosyć często widzimy kobiety w kozakach założonych do delikatnych sukienek z wielkimi dekoltami i odkrytymi ramionami.

W magazynach widzimy wiele stylów i ubrań właściwie we wszystkich kolorach tęczy. Więc może poeksperymentować z kolorami?

Oczywiście, eksperymentować można zawsze – na tym polega cała zabawa z modą. Ale najważniejsze, żeby pamiętać o umiarze. To, co świetnie wygląda na stronach luksusowych magazynów, niekoniecznie musi dobrze wyglądać na ulicy.

Mówiąc o kolorach, warto podkreślić, że niezależnie od pory roku podstawę stroju wieczorowego zawsze stanowi czerń. Kolorów radziłabym używać jedynie jako dodatków. To najbezpieczniejsze rozwiązanie. Oczywiście mówię tu o stroju eleganckim i ponadczasowym. Na mniej oficjalne wyjścia można zakładać kolorowe sukienki czy bluzki. Trzeba tylko pamiętać, że nie wszystkie kolory do siebie pasują i zachowanie umiaru uchroni nas przed ubraniem się „na papugę”. Dotyczy to zarówno ubrania, jak i makijażu.

Najbezpieczniej będzie więc ubrać się w klasyczne zestawianie czerni z bielą. Boję się tylko, że będę wyglądała jak uczennica wybierająca się na rozpoczęcie roku szkolnego. Jak uniknąć takiego efektu?

W kolorowych magazynach widzimy pięknie wystylizowane zdjęcia, gdzie nawet makijaże są czarno-białe. Wiadomo, że nie można takich rzeczy bezkrytycznie przenosić do codziennego życia. Radziłabym do czarno-białego ubioru dodać ciekawą biżuterię, pasek albo torebkę. Będzie wtedy elegancko, ale nie nudno. Oczywiście możemy sięgnąć też po dodatki w innych, stonowanych kolorach.

Mówiłyśmy już o kolorach i o dodatkach. Czas teraz porozmawiać o fasonach. Tu chyba najbardziej widać zmieniające się trendy. Co wybrać dla siebie?

Bardzo trudno jest powiedzieć, jaka kobieta co powinna nosić. Typów sylwetek jest bardzo wiele i żeby
je wszystkie omówić, musiałabym napisać książkę. Na pewno warto podkreślić, że plusem klasycznej elegancji jest to, że możemy dobrać odpowiednie ubranie do swojej figury i typu urody. Kobiety, goniąc za trendami, często wybierają rzeczy modne, w których nie zawsze wyglądają korzystnie. Weźmy na przykład spodnie z wysoko podniesionym stanem.

Są modne i eleganckie, ale świetnie wyglądają w nich jedynie kobiety z długimi, szczupłymi nogami i talią osy. Nam zazwyczaj wiele brakuje do ideału, a jednak często ulegamy takim sezonowym modom. Na przekór swojej fizyczności wciskamy się w ubrania modne, lecz zupełnie niepasujące do naszej figury. Efekty są godne pożałowania.

Kobiety z klasą, za którymi każdy obejrzy się na ulicy, rzadko wkładają wszystko to, co jest obecnie modne.
One zazwyczaj mają rzeczy, w których po prostu wyglądają dobrze.

Mówiąc o tej całej klasyce, elegancji i ponadczasowości umknął nam gdzieś temat kobiecości. A przecież sukienki i spódnice to nieodłączne elementy kobiecej garderoby.

Akurat sukienki i spódnice to bardzo modne obecnie elementy garderoby. O klasycznych sukienkach już nieco powiedziałam, więc teraz przyjrzyjmy się spódnicom. Warto mieć w szafie kilka fasonów na różne okazje. Przede wszystkim dobieramy jednak spódnice do własnej sylwetki. Spódnice pozwalają ukryć mankamenty figury: masywne uda czy obszerne biodra. Różnorodność w fasonach jest ogromna. W sklepach znajdziemy zarówno klasyczne modele ołówkowe wspaniale podkreślające sylwetkę, jak i szersze modele, na przykład z kontrafałdą czy falbanami. Tych ostatnich powinny unikać jak ognia nieco tęższe panie.

Radziłabym szukać wśród klasycznych modeli, a najmodniejsze teraz spódnice błyszczące czy z wielkimi kolorowymi aplikacjami zostawić raczej na szaleństwa sylwestrowej nocy i późniejszego karnawału.
Ważna uwaga: spódnice oceniamy po przymierzeniu, a nie na wieszaku. Niestety nie wszystko, co nam się podoba, pasuje do naszej sylwetki.

Jest jeszcze jedna „wpadka ubraniowa”, z którą się często spotykamy. Ubranie się niestosownie do sytuacji. Jak tego uniknąć?

Po pierwsze, warto wiedzieć, na jakiego typu spotkanie idziemy. Na wyjście integracyjne w tygodniu, po pracy, nie założymy przecież sukienki koktajlowej i nie weźmiemy torebki kopertowej. Jeżeli będziemy rozmawiać o interesach przy drinku i w swobodnej atmosferze, to strój powinien być odświętny, ale nie przesadnie elegancki. Najgorszym rozwiązaniem jest ubranie się w „coś modnego” niezależnie od sytuacji.

Na przykład?

Teraz bardzo modne są długie, duże swetry. Jednak nie wyobrażam sobie, żeby taki sweter zakładać na wieczorne wyjście. Nawet jeśli dodamy do niego delikatną wstążkę czy elegancką bluzkę. Może wyglądałoby to nie najgorzej, ale jak gorąco musiałoby być takiej osobie na przyjęciu… A co dopiero w tańcu. Wygoda ubrania jest tak samo ważna jak dobry wygląd.

Spróbujmy podsumować. Na co zwrócić uwagę przy doborze wyjściowej garderoby?

Przede wszystkim na jakość. Poza tym należy wyzbyć się ślepego podążania za modą. Nie trzeba wymieniać co kilka miesięcy zawartości swojej szafy. Tak wmawiają klientom tylko producenci ubrań. Klasyczna elegancja nigdy nie wychodzi z mody. Trzeba też zwracać uwagę na dodatki, które pozwalają całkowicie odmienić ubiór i stworzyć ciekawe kompozycje. Najważniejsze jest jednak dopasowanie garderoby do figury i zakładanie rzeczy, w których się dobrze czujemy. A poza tym trzeba zachować umiar i zdrowy rozsądek. Wtedy się ubierzemy, a nie przebierzemy.

Dziękuję za rozmowę.

Wywiad przeprowadziła
Sylwia Strzałkowska

autor:
Anna Albin