Co drzemie w kremie?
Badania rynku wskazują, że częściej sięgamy po krem na dzień niż na noc. Tymczasem nocą nasza skóra także potrzebuje pielęgnacji. Wtedy ma miejsce jej intensywna regeneracja i odżywianie komórek. Przy wyborze najlepszego kremu na noc kierujmy się indywidualnymi potrzebami oraz typem skóry.
Skóra, podobnie jak cały organizm, funkcjonuje zgodnie z rytmem dobowym. W nocy, kiedy śpimy, aktywność i metabolizm organizmu spada, wzrasta natomiast tempo podziału komórek w tkankach. W powiedzeniu, że sen jest najlepszym kosmetykiem, jest wiele prawdy. Podczas snu skóra regeneruje się i odnawia, buduje system zabezpieczeń, który w dzień chroni przed szkodliwym działaniem środowiska zewnętrznego. Przykładem ochronnego działania skóry może być aktywność gruczołów łojowych, których wydzielina – mieszanina tłuszczów, białek, soli i cholesterolu – natłuszcza, nawilża, a dodatkowo stanowi barierę dla niektórych bakterii. Jednak naturalne mechanizmy ochronne nie wystarczą, konieczne jest stosowanie kremu na dzień dobranego odpowiednio do rodzaju skóry.
Kremy na dzień
Składnikami kremów na dzień są – oprócz substancji nawilżających, natłuszczających, matujących czy hamujących aktywność gruczołów łojowych – filtry chroniące skórę przed promieniowaniem UVA i UVB. Ich obecność jest niezbędna z uwagi na to, iż ograniczają powstawanie wolnych rodników, które niszczą ceramidy (cement międzykomórkowy spajający komórki naskórka) czy lipidy sebum. W ten sposób dochodzi do utraty wody, a w konsekwencji do wysuszenia i narażenia skóry na działanie czynników drażniących. Wolne rodniki niszczą również włókna kolagenowe i elastynowe, co powoduje stopniowe powstawanie zmarszczek. Stosowanie kremów z filtrem stanowi podstawowy element profilaktyki przeciwzmarszczkowej. Dermatolodzy zalecają stosowanie tych kosmetyków przez cały rok.
Pod osłoną nocy
To, co zostało w skórze uszkodzone w ciągu dnia, nocą ma szanse odbudować się i zregenerować. Tak więc gdy śpisz, skóra pracuje, choć zupełnie inaczej niż w dzień. W tym czasie ma miejsce najefektywniejsze odżywianie komórek. Dostarczane są im: glukoza, tłuszcze, mikroelementy, witaminy niezbędne do odbudowy i regeneracji struktur skóry.
Ważne jest, by spać w zaciemnionym pomieszczeniu. Jest to warunkiem uwalniania hormonu snu – melatoniny, która uruchamia procesy usuwania wolnych rodników i działa przeciwzapalnie. Nocą procesy podziału komórek przebiegają 10 razy szybciej niż w dzień. Najwięcej nowych komórek powstaje między północą a piątą rano.
Sprawnie działające mechanizmy regeneracji i odnowy zależą od wielu czynników, m.in. od wieku, stanu zdrowia, diety, higieny życia. Negatywny wpływ na procesy odnowy komórek mają stres, niepokój, lęk czy złość.
Bierz, co chcesz
Skład kremu na noc różni się od receptury kremu na dzień przede wszystkim tym, że nie ma w nim filtrów UV i składników matujących. Zawiera też mniej substancji ochronnych. Ma za to więcej składników odżywczych, substancje aktywne w stężeniu większym niż w kremach na dzień oraz substancje łagodnie złuszczające naskórek.
Składnikami kremów na noc są m.in. antyoksydanty, które wzmacniają nasz organizm w walce z wolnymi rodnikami. Najczęściej spotykane w kosmetyce przeciwutleniacze to: witaminy A, C i E, koenzym Q10, kwas liponowy oraz zawarte w roślinnych ekstraktach polifenole i flawonoidy.
Kremy na noc zawierają również składniki złuszczające wierzchnie warstwy naskórka. Jest to ważne szczególnie w przypadku skóry dojrzałej, uszkodzonej słońcem czy paleniem tytoniu. Zastosowanie składników złuszczających – kwasów owocowych (AHA) czy retinolu – pozwala młodszym, zdrowszym komórkom dostać się na powierzchnię skóry, przez co poprawia się jej nawilżenie, funkcjonowanie gruczołów łojowych oraz ogólny wygląd skóry. Niektóre ze składników złuszczających stymulują produkcję kolagenu, a więc struktury podporowej skóry.
W przypadku kremu na noc ważna jest również jego podstawowa funkcja nawilżania. Zapewniają ją: ceramidy (decydują o szczelności naskórka), kwas hialuronowy (ma zdolność wiązania dużych ilości wody, a poza tym łączy włókna kolagenowe i elastynowe w skórze właściwej), gliceryna (ma silne właściwości higroskopijne, czyli pochłania wilgoć z otoczenia) oraz mocznik (wiąże wodę w głębszych warstwach naskórka, a oprócz tego ma właściwości przeciwzapalne i przeciwbakteryjne).
Świadomość własnych potrzeb
Wybór kremu jest sprawą indywidualną – to, co jest dobre dla jednej skóry, nie musi być dobre dla drugiej. Wybierając odpowiedni krem na noc, musimy pamiętać, aby był odpowiedni dla naszego typu skóry.
Jeśli jest ona tłusta, należy unikać kosmetyków, które zawierają trójglicerydy, palimitynian, mirystynian, lanolinę, masło kakaowe. Mogą one zatykać pory i nasilać problemy tego typu cery. Jeśli skóra jest sucha, odpowiedni będzie krem z witaminami A, C, E.
Po 30. roku życia można stosować silniejsze preparaty regenerujące. Ich działanie zależy od składników użytych w kremie. Mogą one na przykład wiązać wodę i wypełniać przestrzenie między komórkami lub też pobudzać włókna kolagenu i elastyny do regeneracji. Dla pań po 40. roku życia odpowiednie będą kremy z fitohormonami, których działanie podobne jest do działania estrogenów, warunkujących elastyczność skóry.
Warto pamiętać, że kremy należy zmieniać co 4-6 tygodni, ponieważ nie ma na rynku takiego, który dostarczyłby skórze wszystkiego, czego ona potrzebuje. Jeśli jednak dany kosmetyk sprawdził się, można do niego po pewnym czasie wrócić.
Pamiętaj, że:
- piękna cera zależy przede wszystkim od odpowiedniej ilości snu. Zbyt długi sen rozleniwia krążenie krwi, co sprzyja nadmiernemu gromadzeniu się wody, zastojowi limfy, a w efekcie opuchliznom.
- nowoczesny krem na noc po kilku minutach od nałożenia na skórę powinien zniknąć bez śladu. Jego moc zależy od ilości substancji aktywnych, a nie od zawartości tłuszczu. Nie warto również nakładać zbyt grubej warstwy kremu, ponieważ jego nadmiar będzie hamował prawidłowe oddychanie skóry.
- krem na noc najlepiej wybierać z tej samej linii co na dzień. Będziesz miała wówczas pewność, że oba kremy zawierają substancje aktywne wzajemnie się uzupełniające.
(Źródło: www.gazeta.pl)


